„Dzięki inżynierii genetycznej, będziemy w stanie zwiększyć złożoność naszego DNA, i ulepszyć rasę ludzką. Będzie to jednak powolny proces, ponieważ osoba będzie musiała czekać około 18 lat aby zobaczyć efekty zmian w kodzie genetycznym”. Stephen Hawking 

BILOKACJA – JAK POSIĄŚĆ TEN NADPRZYRODZONY DAR, CZYLI DYLEMATY WYBORU, KTÓREGO WYKŁADU WYSŁUCHAĆ?

Mnogość dzisiejszych atrakcji wykładowych przysporzyła naszym uczniom nie lada kłopotu. Zdeterminowani udali się hołdując zasadzie:  „kto pierwszy ten lepszy” na Wydział Biochemii, Biofizyki i Biotechnologii, aby tam wysłuchać prelekcji z cyklu „Na pograniczu biologii, chemii i fizyki” dr hab. Justyny Drukały „Produkty inżynierii tkankowej dla medycyny regeneracyjnej.”

Pokaz rozpoczął się od przedstawienia pierwszych protez, do wykonania których użyto kozich zębów oraz palucha ze skóry – zamienników znanych już starożytnym Egipcjanom. Od implantoprotetyki autorka przeszła do przeszczepów skóry – ilustrując ich ewolucję począwszy od przeszczepów uszypułowanych stosowanych w starożytnych Indiach, poprzez odkrycie anestezji i metod wszywania narządów techniką zespalania naczyń krwionośnych, na wysoko wyspecjalizowanych metodach hodowli komórek macierzystych kończąc. Wykład wzbogacony został krótkim filmikiem ukazującym pracę naukowców podczas procesów rozwojowych sztucznych tkanek, którzy w kosmicznych kombinezonach dbają o sterylność pomieszczeń badawczych. Zwieńczeniem było zaprezentowanie indywidualnych przypadków leczenia przez zespól pod kierunkiem pani dr rozległych oparzeń metodami inżynierii tkankowej, dzięki którym organizm miał możliwość zregenerować uszkodzone fragmenty ciała, nie zaś w wyniku procesów naprawczych – pozwalać na powstawanie blizn. Następnie zostały w zarysie scharakteryzowane problemy związane z odrzucaniem transplantowanych narządów oraz koniecznością włączenia każdorazowo leków immunosupresorowych, które przeciwdziałają odrzucaniu przeszczepianych narządów. Zespół badawczy jest młody i rotujący, zatem istnieje szansa, że w przyszłości i nasi uczniowie zasilą jego szeregi J

Referat był tak fascynujący, że wkrótce młodzież zapomniała o nieco później rozpoczętym wykładzie, tym razem na Wydziale Fizyki, Astronomii i Informatyki Stosowanej w ramach kolejnego cyklu popularnonaukowego „Bliżej nauki”. Jednak najwytrwalsi nie potrafili odmówić sobie tej przyjemności – i choć nieco spóźnieni, zasiedli w kolejnej uczelnianej auli. Jako pierwszy wystąpił dr Tomasz Kawalec w prelekcji „Ekstremalnie niskie temperatury – jak działa chłodzenie laserowe?” Przybliżył on podczas swojego wystąpienia metody chłodzenia gazów atomowych przy użyciu światła. Podał także zastosowanie tych technik w praktyce oraz we współczesnej fizyce. Zwrócił uwagę, że każdemu promieniowanie świetlne, będące falą elekromagnetyczną kojarzy się ze wzrostem temperatury, jednak – paradoksalnie istnieje możliwość przeprowadzenia odwrotnego zjawiska, polegającego na ochłodzeniu grupy atomów przy pomocy światła poprzez odparowywanie. Takie zastosowanie znalazło światło lasera w pułapce magnetooptycznej, co stanowiło przyczynek do przyznania aż dwóch nagród Nobla. Wykład ilustrowały demonstracje eksperymentów. Przy okazji młodzież dowiedziała się, iż chłodzenie laserowe jest używane także w zegarach atomowych, a czas mierzony wysoko w górach różni się od występującego w dolinach. Czy to oznacza, że można uzyskać kontrolę nad jego upływem?

                                                    prof. Beata Sobocińska