„Czy w Polsce jest takie zwierzę
Tak piękne jak nietoperze
I czy je wszystkie zliczę
Jaskini Nietoperzowej bądź Dziewiczej

Kiedy w grocie zapatrzysz się na Gacki
Pamiętaj by nie wejść w nietoperzowe placki
A jeśli podczas festiwalu nie udało Ci się wszystkiego zwiedzić
Pamiętaj by wkrótce OPN odwiedzić.”    
Sebastian Nosal  ID

 

W krainie Chiroptera czyli ekspedycja speleologiczna naszej 42 na 3.Festiwalu Nietoperzy

W sobotę, 14 września nasza 6-osobowa drużyna wyruszyła po nową przygodę. Droga wiodła spod „Brandysówki” w Dolinie Będkowskiej. Pierwszą niespodzianką na trasie była możliwość wejścia do Jaskini Małotowa. Jej korytarz wejściowy opada stromo w dół, przechodząc w 5 metrową studnię, którą pokonywaliśmy jednym skokiem przy asekuracji grotołazów. Ale to jeszcze nie koniec, gdyż następnie trzeba było się przeczołgać do salki o wysokości ok.4 m, z której odchodziły ciasne korytarzyki pokryte gruzem wapiennym zmieszanym z humusem. Łatwo sobie wyobrazić jak wyglądaliśmy po powrocie na górę, gdyż nikt z nas nie dysponował kombinezonem speleologicznym 😉

Po tych ekstremalnych przeżyciach zawartych w panelu rekreacyjnym, rozpoczęliśmy wędrówkę do Jerzmanowic, stanowiących punkt startowy gry terenowej „Szlakiem nietoperzy”. Rywalizacja zespołów o puchar Prezesa Zarządu Kopalni „Czatkowice” okazała się wyśmienitą zabawą, mimo, iż nie uplasowaliśmy się na podium. Trzeba było wykazać się wyjątkową odwagą, zręcznością, spostrzegawczością, kreatywnością, szybkością i wiedzą geograficzno-geologiczno – biologiczną. No i mieć przy tym jeszcze trochę szczęścia… Przemierzając zakątki Parku Krajobrazowego Dolinki Krakowskie przy użyciu mapy, musieliśmy odnaleźć zaznaczone na niej punkty i wykonać ukryte tam zadania, spośród których należało m.in. ułożyć wiersz zawierający wskazane wyrazy (zamieszczony jako motto relacji). Liczyliśmy również „młode nietoperze” ukryte w tekturowym pudełku, sprawdzana była celność rzutów zakrętkami, oznaczanie gatunków roślin i wykonywanie pomiarów na mapie i rzeczywistych. Całą drogę konkursu należało przejść w określonym czasie. Na mecie, pod Jaskinią Nietoperzową na uczestników festiwalu czekały liczne atrakcje kulinarno-artystyczne.  Aby dopełnić naszej pasji badawczej wzięliśmy również udział w panelu naukowym zwiedzając Jaskinię Nietoperzową „Śladami neandertalczyków”. Poza barwną opowieścią snutą przez przewodnika, mieliśmy okazję usłyszeć deszcz jaskiniowy, a także zobaczyć przedstawicieli trzech różnych gatunków nietoperzy (podkowca małego, nocka dużego i nocka orzęsionego)!Jaskinia powoli odkrywała przed nami wiele swoich tajemnic, jednak mimo intensywnego wysiłku nie zdołaliśmy dostrzec w sali balowej Horpyny i przybywającego doń konno Bohuna ;( Za to ujawniło nam się cmentarzysko kości i piękna szata naciekowa. Przy wyjściu z jaskini zostaliśmy pożegnani przez sieciarza jaskiniowego (Meta menardi), najbardziej jadowitego pająka w Polsce, którego jednak ukąszenie – choć mało przyjemne porównywane jest do użądlenia szerszenia, zatem nie stanowi zagrożenia życia dla człowieka.

I tak, po otrzymaniu dyplomu i nagród skończyła się nasza wyprawa eksploracyjna w poszukiwaniu chiropterofauny. Jednak nie na długo, gdyż już w październiku czeka nas Ojcowska Złota Jesień J!

                                              prof. Beata Sobocińska